Naznaczony (2)

– Tak, ciociu. Tak jak mówiłaś.
– Wiesz, na wszelki wypadek lepiej włożyć kawałek sieci do trumny. A jakby się okazało, że on jest upiorem – wieszczim!?
– Igłę do szycia sieci, ciociu, włożyłem. Tak jak każdemu rybakowi.
– W imie Ojca i Syna i Ducha Swiętego – czas zaczynać. – Ojcze nasz, którys jes w niebie, niech sie swięcy jimie Twoje, niech przijdze Twoje królestwo…
– …i nie wódz nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode zlego. Amen. – wymawiając z kaszubska słowa pacierza, Marta modliła się razem z innymi. Musiała zostać w swoim pokoju, była przecież w ciąży i wnet miała rodzić. Zakazano je patrzeć na trupa, bo dziecko mogłoby się urodzić słabowite i chore, a nawet umrzeć zaraz po urodzeniu.

Continue reading “Naznaczony (2)”