Pomerania nr 5/2010

II. Pożegnania ofiar katastrofy

III. Nocny powrót z morza do portu w Jastarni

IV. Reklama: KOWAL – Kaszubski Ośrodek współpracy i Aktywności Lokalnej

1. Artur Jabłoński, Pan Marszałek
Nie pamiętam, żebym zwracał się do Macieja Płażyńskiego inaczej niż per Panie Marszałku.
Tak naprawdę poznałem go w czasach, gdy został Marszałkiem Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w 1997 roku. W wyborach parlamentarnych triumfowała Akcja Wyborcza Solidarność, a Maciej Płażyński zdobył największą liczbę głosów spośród wszystkich wybranych wówczas posłów. Wtedy nie był jeszcze członkiem Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. W nasze szeregi wstąpił nieco później, po roku milenijnym, gdy prezesem ZKP był Brunon Synak, który osobiście wprowadzał Płażyńskiego w zrzeszeniowe niuanse. Wtedy już znaliśmy go wszyscy.
Żal za oceanem
Na wieść o katastrofie żałobą okryli się także nasi rodacy za oceanem – Kaszubi kanadyjscy, skupieni w organizacji Wilno Heritage Society. Mieli oni okazję poznać osobiście Prezydentową Marię Kaczyńską, gdyż w maju ub. r. gościli Ją u siebie (pisaliśmy o tym w „Pomeranii” nr 7-8 z 2009 r.).
Podczas spontanicznego nabożeństwa zorganizowanego 14 kwietnia br. przed chatą jednych z pierwszych kaszubskich osadników, znajdującą się w skansenie w Wilnie, w szczególny sposób modlili się za Macieja Płażyńskiego.

4. Od redaktora
Przeżyliśmy smutne dni. Najpierw szok i niedowierzanie, potem żal z powodu utraty wielu ważnych postaci życia publicznego, współczucie wyrażane bliskim ofiar, a zarazem potrzeba bycia razem i uzewnętrznienia swoich uczuć. I refleksja: czy ta kolejna ofiara, złożona w pobliżu miejsca narodowej tragedii sprzed 70 lat, nie pójdzie na marne i czy wyda jakieś dobre owoce? I nadzieja, że jednak pod wpływem przeżytego wstrząsu coś się zmieni na lepsze, zwłaszcza w naszym życiu publicznym. Że coś drgnęło w sumieniach wielu i że przebudzone społeczeństwo łatwiej w przyszłości odróżni ziarno od plew.
Pobożne życzenia wyrażane w pobożnym czasie? Polityka, zwłaszcza polityka, bez sporów, ścierania się racji byłaby jak potrawa bez soli. Ale może trochę mniej będzie bijatyki, bezwzględności, brutalności, cynizmu, manipulacji, a więcej kultury, poszanowania poglądów innych, sporów na argumenty.
Edmund Szczesiak

5. Listy

8. Komunikaty
Dni Kaszubskie w Szczecinie (7-8 maja 2010)
Zbiórka na pomnik
Posąg księcia Świętopełka, autorstwa Wawrzyńca Sampa, odlany w brązie będzie miał wysokość ok. 2,80 m. Władca Pomorza musiał być przede wszystkim obrońcą swojego państwa, więc rzeźba wyobraża wojownika w pełnym rynsztunku bojowym, charakterystycznym dla pierwszej polowy XIII wieku. Monument jednocześnie ukazuje księcia, dobrego gospodarza, dzierżącego w dłoni akt lokacyjny miasta Gdańska, symbolicznie zapatrzonego w przyszłość swojej ziemi. Pomnik zostanie umieszczony na skwerze pomiędzy ulicami Świętojańską oraz Szeroką, w pobliżu kościoła św. Mikołaja i klasztoru Dominikanów. Dzisiaj jest to także tradycyjne miejsce Jarmarku Św. Dominika, którego ustanowienie jest trwałą pamiątką panowania księcia Świętopełka II Wielkiego.
Zbiórkę funduszy na pomnik prowadzi – w imieniu Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego –Oddział Gdański ZKP. Numer konta:
Bank Millenium 76 1160 2202 0000 0001 3396 9143. Tytuł wpłaty: ŚWIĘTOPEŁK.
Każdy ofiarodawca wpłacający co najmniej 200 zł będzie wpisany do specjalnego aktu fundacyjnego, który zostanie umieszczony w fundamentach pomnika. Ponadto donatorzy darujący powyżej 1000 zł zostaną upamiętnieni w specjalnej, okolicznościowej publikacji.
Festiwal w Lipnicy
Główny organizator I Kaszubskiego Festiwalu Polskich i Światowych Przebojów – Lipnica 2010, w porozumieniu z jury festiwalu, postanowił wszystkich zgłoszonych uczestników dopuścić do finału, który odbędzie się 22 maja br. w Zespole Szkół w Lipnicy.
Dziedzictwo historyczne Kociewia
8 maja zapraszamy do Tczewa na pierwsze sympozjum organizowane w ramach obchodów Roku Kongresowego 2010. Spotkanie odbędzie się pod hasłem: „Dziedzictwo historyczne Kociewia – wartością naszej „małej ojczyzny”?

9. Z drugiej ręki

Przeczytane
Muzeum ofiar i bohaterów, „Więź”, luty-marzec 2010
[Muzeum II Wojny] ma być pomnikiem w najbardziej pierwotnym sensie, a więc utrwaleniem doświadczeń tych, którzy przeżyli II wojnę światową, a także naszej pamięci o niej. Ma jednak też wykraczać poza rolę pomnika, który jest z natury czymś bardzo symbolicznym, ale zarazem bardzo skrótowym. Muzeum ma kształtować świadomość Polaków, Europejczyków czy ludzi z innych krajów świata na temat II wojny światowej: jak ona wyglądała, jakie były jej przyczyny i skutki. Ma więc nieść ogromny ładunek informacyjno-edukacyjny